niedziela, 30 marca 2014

Krwawa wycieczka

Pewnego razu grupa uczniów pojechała na wycieczkę klasową.
Uważano że jedna z uczennic jest chora psychicznie, krążyła nawet plotka, że ma napady wściekłości i wtedy jest nieobliczalna. Miała na imię Alice. Nie była lubiana. Podczas podróży jedna z uczennic ośmieszyła ją przed Tomem, chłopcem, który był szkolną miłością Alice. Na początku zaczęła płakać, lecz po chwili podeszła do Caroline. Krzyczała, że jej nienawidzi i uderzyła ją w twarz. Uczniowie jednak nadal się śmiali. Mówili, że jest agresywna. Alice nieoczekiwanie wyjęła z torby nóż i z rozcięła twarz koleżanki. Dziewczyna umarła. Potem był Tom , Eva , Emma , Jessie , Anne i wszyscy pozostali. Nawet nauczyciele. Kierowca także został brutalnie zamordowany, autobus wpadł do rzeki. Nie znaleziono ciał, wszyscy zginęli. Jednak zadziwiający był fakt, iż Alice przeżyła. Nie odpowiedziała na żadne pytania, "Co się stało? Wiesz gdzie mogą być twoi znajomi? A co jeśli oni nie żyją?". Nikt nie dowiedział się prawdy i nigdy się nie dowie...
                                          Pozdrawiamy 

                                                 MJ

sobota, 29 marca 2014

Polecamy

             Chcemy polecić Wam straszny film, "Obecność".


       "Obecność" to amerykański horror wyreżyserowany przez Jamesa Wana, twórcę filmów takich jak "Piła" i "Naznaczony" nakręcony w 2013 roku. Film jest oparty na faktach.
        Lorraine i Ed Warrenowie są małżeństwem. Są badaczami zjawisk paranormalnych. Pewnego razu zostają wezwani przez wystraszoną rodzinę, na odludną farmę. Dowiadują się, że w domu stało się coś strasznego. Okazuję się też, że dom zamieszkuje tajemnicza zjawa, która nie chce im dać spokoju. W domu rodziny obserwują oznaki bytu demonów. Stają do walki z demonem, który wszedł w ciało Carolyn... 
              "Obecność" zasługuje na miano dobrego horroru. Film jest bardzo wciągający i przerażający. Polecamy. 

           Pozdrawiamy
          MJ
    

czwartek, 27 marca 2014

Zemsta

Samantha miała 13 lat, zaginęła. Dziewczyna po prostu zniknęła. Jej przyjaciele, rodzina byli  w szoku. Rozpoczęto poszukiwania. Znaleziono jej krew w sypialni. W jej pokoju groźby i pamiętniki. Pisała o ucieczce, o okropnym życiu, o piekle. Jej przyjaciółka wiedziała znacznie więcej, że Samantha się ukrywa , że jest w Miami. Prosiła też, aby nikomu nie mówiła. To była ich wielka tajemnica. Wiedziała tylko Lucy, no i oczywiście Samantha. Dziewczynce czasem było naprawdę trudno nie wypaplać sekretu. Bała się, że nie da rady, że coś pójdzie nie tak. Te wszystkie pytania, powtarzające się słowa "Czy na pewno nie wiesz gdzie może być Samantha? Czy nie kontaktowała się z tobą?" to wszystko ją przerastało...
Pewnego razu mama Samanthy usłyszała dziwną rozmowę;
- Czy na pewno nikt nas nie usłyszy? Nikt poza tobą nie może się dowiedzieć, wiesz.
- Tak, wiem. Sam, martwię się o Ciebie, wszyscy się martwią. Radzisz sobie? Chcę, abyś wróciła, ale wiem, że to jest niemożliwe. Boję się..
-Wiem, wiem że jest Ci trudno. Nie mogę wrócić...
-Tęsknię za Tobą...
Wtedy się rozłączyła. Spojrzała na wściekłą twarz matki Sam. Miała nadzieję, że nie słyszała ich rozmowy, że się nie domyśli. Nawet jeśli i tak nie miałaby w tej sytuacji ochoty na mówienie prawdy.
-Z kim rozmawiałaś?! Czy to była Samantha?!
W odpowiedzi usłyszała martwą ciszę. Lucy przeszły ciarki. Powoli cofnęła się do drzwi.
-Nigdy ci nie powiem!!! - wykrzyknęła i natychmiast wybiegła z domu.
Ich gonitwa przeobraziła się w prawdziwą ucieczkę. Matka Samanthy w końcu złapała biedną Lucy i wyciągnęła z niej prawdę siłą. Brutalnie zadźgała nożem.
Natomiast co było z Sam? Samantha przeżyła, jednak nie miała już cudownego  życia. Ważne było, że przeżyła.
Kilka lat później Lucy powróciła. Tym razem jako duch, aby zemścić się na Samantha'cie. To przez nią zginęła. Poświęciła się dla przyjaciółki.
Do dzisiaj nie udało jej się znaleźć Sam.
Lucy nadal krąży po świecie w poszukiwaniu zemsty. Ona nadal tu jest i morduje dziewczęta, które są podobne do Sam. 
                                                   Pozdrawiamy
                                                            MJ

środa, 26 marca 2014

Wiadomość dla Was

Mamy dla Was wiadomość odnośnie tego, iż zauważyłyśmy, że nie dawno pojawiło się kilka komentarzy w stylu "dodawajcie coś, bo ten blog robi się nudny". Chcemy Was przeprosić, od pewnego czasu zaczęłyśmy publikować "nasze straszne opowieści" znacznie rzadziej. Więc pytacie dla czego. Odpowiedzią na to pytanie jest brak czasu do tworzenia nowych wpisów, a także... - nie chętnie to stwierdzamy - ... brak kreatywności. Ale to się zmieni. Mamy do Was prośbę, piszcie nam w komentarzach pod tym postem Wasze pomysły na "mroczne historie". Chcemy jeszcze ogłosić, iż w trakcie tworzenia są już dwie opowieści, jedna z nich pojawi się już wkrótce. 
                                                    Pozdrawiamy
                                                             MJ 

piątek, 21 marca 2014

Opętana

Hanna była młodą nauczycielką fizyki, uczniowie ją lubili, pozostali nauczyciele też.
Jednak pewnego dnia w szkole zatrudniono nową nauczycielkę, też uczyła fizyki. Któraś z nich miała dostać awans, Hanna bardzo na to liczyła. Ale nie, jej konkurentka dostała awans. Ona została zwolniona. Jednak nie pragnęła zemsty na koleżance. 
Pewnej nocy usłyszała dobiegający z kuchni dziwny stukot. Nie wiedziała co to, więc poszła sprawdzić. Ujrzała tam kobietę, była ubrana w zakrwawioną suknię. Przeraziła się gdy od kobiety usłyszała słowa ,, Nie ma już ucieczki". Wtedy zła dusza weszła w ciało Hanny. 
Kolejnego dnia dusza planowała zemstę. Wzięła więc nóż i w prezencie dla Jessie, jej konkurentki podcięła jej gardło. Po czym natychmiast uciekła . Tą sprawą zajęła się policja. Znaleźli odciski Hanny i krew ofiary. Wtedy dusza opuściła ciało Hanny. Policja zapukała do drzwi, Hanna otworzyła nie wiedząc o co chodzi. Została aresztowana i pewien czas spędziła w celi. Tydzień po zabójstwie dusza znów wróciła. Opętała biedną Hannę i uciekła z więzienia. Zabiła dyrektora szkoły i wszystkich którzy lubili Jessie. Hanna już zawsze taka została , można o niej powiedzieć kilka słów, opętana morderczyni...
                                                              Pozdrawiamy MJ

czwartek, 20 marca 2014

Polecamy

         Chcemy polecić Wam straszną książkę, "Ghostgirl".




    "Ghostgirl" to straszna i w momentach zabawna książka, którą napisała Tonya Hurley.                    
    Główną bohaterką książki jest Charlotte Usher. 
Gdy Charlotte wraca po wakacyjnej przerwie do szkoły, chce zmienić całe swoje życie. Jej celem jest zmiana swojego wizerunku z "szarej myszki" na najbardziej popularną osobę w szkole, a także zdobycie serca największego szkolnego przystojniaka Damana Dylana. Nie jest jej latwo. Pewnego dnia krztusi się żelkiem i umiera, mimo to nie traci wiary w swoje marzenia..
   Czy dopięła swego? Nie zdradzimy Wam... 
Zachęcamy Was do przeczytania "Ghostgirl".

             
                                     Pozdrawiamy
                                             MJ 


środa, 19 marca 2014

Co Teraz ...

    Pewnego razu, gdy Marry szła do szkoły zobaczyła zakrwawione ciało swojej przyjaciółki, leżące tuż przed jej domem... Nie wiedziała co ma zrobić. Na ulicy nikogo nie było. Próbowała zadzwonić na pogotowie, ale nikt nie odebrał. Pobiegła na podwórze jakiegoś domu, pukała w drzwi i krzyczała. Nikt nie otworzył. Cała ulica nagle opustoszała. Marry była przerażona. Nachyliła się nad przyjaciółką, aby jeszcze raz sprawdzić czy nie oddycha. Nie żyła. Potem usłyszała czyjeś stukanie, które następnie przeobraziło się w walenie w ścianę kamienicy. Spojrzała w okno domu, wierzyła że jednak ktoś tam jest. Nadal miała nadzieję. Za szybą zobaczyła przemykający cień, czarną postać. Nie widziała twarzy, nie miała pojęcia czy to kobieta czy mężczyzna. Udało jej się wedrzeć do domu przez uchylone okno. Meble były porozrzucane, firanki porwane. Na prześcieradle była krew. Usłyszała krzyk. Schowała się za kanapą i zamknęła oczy. Gdy je otworzyła... zobaczyła postać ubraną w długą, czarną suknię, z siekierą w ręce. Natychmiast potem została zamordowana...
    Ta historia zdarzyła się naprawdę. Do tej pory nie wiadomo kto krył się pod czarną suknią. Teraz to Marry wciela się w jej postać i zabija napotkane osoby. Nawiedza właśnie ten dom, w którym poniosła śmierć.
                        
                                                          Pozdrawiamy
                                                                    MJ

sobota, 15 marca 2014

Polecamy

     Chcemy polecić Wam straszną książkę, "Anna we Krwi".




      "Anna we Krwi"  to naprawdę straszna książka napisana przez Kendare Blake w 2013 roku. 
     Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykłą moc, zabija umarłych. 
     Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha. Teraz Cas, uzbrojony w tajemniczy sztylet Athame podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem próbują wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory. 
       Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazwanego Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, Annę Karlov. Istotę z jaką nigdy wcześniej się nie mierzył. Zjawa wciąż nosi białą sukienkę ociekającą krwią, którą włożyła na siebie w dzień swojego zabójstwa. Po śmierci Anna zabijała wszystkich, którzy odważyli się postawić nogę w jej opuszczonym domostwie.
     Anna postanawia oszczędzić Casa...
Zachęcamy Was do przeczytania "Anny we Krwi".   
                
                                 Pozdrawiamy
                                        MJ

piątek, 14 marca 2014

Godzina Wolności

Alice jechała na biwak. Spóźniła się i nie poszła wraz z resztą oglądać lasu, została sama. Było ciemno, zaniepokojona dziewczyna poszła szukać swoich przyjaciół. Z daleka zauważyła tajemniczy blask. To zagubiona dusza, która dała jej szansę. Jeżeli zdąży opuścić las w przeciągu godziny, będzie uratowana , lecz jeśli nie podoła wyzwaniu będzie musiała umrzeć. Dziewczynka nie miała wyboru i zaczęła biec przed siebie. Przedzierała się przez straszliwą ciemność.Traciła nadzieję, że przetrwa. Doznała dużych obrażeń, zaczepiając o gałęzie drzew. Czas mija, ona zaś ucieka, ma jeszcze nadzieję, że zdąży.  Widmo ją znalazło i zabiło nożem. Duch dziewczynki na zawsze już będzie uwięziony w mrocznym lesie i do tej pory rzuca klątwy zwane "godziną wolności", za pomocą dotyku. Do dziś istnieje jej legenda.
                                                                    

                                                              Pozdrawiamy
                                                                        MJ

czwartek, 13 marca 2014

Strach

Alison i jej przyjaciele mieli niecałe trzynaście lat ... 
   W deszczowy piątek, jak każdego tygodnia spotykała się z przyjaciółmi w północnej dzielnicy Nowego Jorku.  Rodzice byli temu przeciwni, bo w tamtym miejscu znajdowała się tajemnicza posiadłość państwa Johnson. Ich historia mówi, że zamordowali oni swoje dzieci, a potem popełnili samobójstwo. Mike chciał udowodnić, że jego grupa dłużej zostanie w domu Johnsonów, niż ich przeciwnicy. Czyli grupa Justin'a.  Dziewczyny były przeciwne temu zakładowi, ale było ich znacznie mniej. Nie miały w tej sprawie nic do powiedzenia. Więc poszli. Gdy byli już na podwórzu nawiedzonego dworu, postanowili że pierwszego dnia wyruszy tam Justin, Katy, Grace i Harry. 
   Weszli do środka, o dziwo dom był otwarty. Na wszystkich meblach były powieszone białe prześcieradła. Wszędzie było pełno kurzu. Z drugiego piętra dobiegały dziwne hałasy, nagle usłyszeli coś bardzo przerażającego, krzyki i płacze. Grace krzyknęła, że chce wyjść i nie chcę tu być, że się boi i jej nos zaczął nagle krwawić. Wybiegli. Pobyt pierwszej grupy w zakazanym miejscu trwał zaledwie kilka minut. Mike nie dawał za wygraną, był niemal pewien, że zwycięży. Wszyscy poszli już do domów, było chwilę po północy. Nikt nie mógł się już doczekać następnego dnia i kolejnej wizyty. 
   Następnego dnia niebo było ciemne i ponure. Wszyscy byli punktualnie. Zaczekali spokojnie, aż grupa przechodniów przestanie wpatrywać się w dom, aby mogli wejść do jego wnętrza.  Udało się. Byli w środku i postanowili się tam rozejrzeć. Odgłosy, które wydobywały się z wyższego piętra były identyczne do tych, które słyszeli Justin, Katy, Grace i Harry wcześniejszego dnia. Will i Jack zeszli do piwnicy, a Alison i Mike wyruszyli na strych. W domu było ciemno i bardzo zimno. 
Gdy wchodzili po schodach na wyższe piętro zapadł się jeden ze schodów. Noga Alison utknęła, nie mogła się wydostać. Coś złapało ją za nogę i pociągnęło w dół. Wpadła. Wrzeszczała i próbowała wyrwać się z lodowatych rąk dziwnej istoty. Błagała o pomoc. Jednak na próżno. Mike próbował ją uratować, ale mroczna zjawa chciała wciągnąć, także jego.  Ledwo uszedł z życiem, w ostatniej chwili zdążył złapać Alison za rękę. Duch zniknął gdzieś w swych podziemiach. Udało im się złapać za poręcz od schodów i wdrapać się na górę. 
   Tymczasem, Will i Jack byli już w drodze do piwnicy. Udało im się tam zejść bez przygód jakie napotkali Alison i Mike. Usłyszeli wrzask małej dziewczynki, a potem czyjeś kroki na schodach. Zeszła...  blada, jasnowłosa dziewczynka, z dużymi czerwonymi oczami i wściekłym uśmiechem.  Z jej ust kapała ciemno-czerwona krew. Podeszła bliżej, za to chłopcy się cofnęli. Byli przerażeni. Dziewczyna stanęła tuż przed nimi i powiedziała, aby byli spokojni, że zaraz ich zabije i będzie po wszystkim. 
Tylko pomóżcie mi to zrobić szybko i mam nadzieję, że bezboleśnie - powiedziała zjawa. Zabiła ich nożem. 
   Ciała Willa, Jacka, Mike'a i Alison znaleziono po dziesięciu latach w piwnicy i na strychu, w posiadłości Johnsonów. Alison miała zaciśnięty w ręku nóż, którym zjawa zabiła ich wszystkich. Na nożu znaleziono tylko odciski Alison, czyżby to ona zabiła swoich przyjaciół ? Nie, ale Wy już znacie prawdę. Ta historia zdarzyła się naprawdę...
                                                               
                                                      Pozdrawiamy 
                                                              MJ                                                                                                          

środa, 12 marca 2014

Już Niedługo

Hej, chcemy Was powiadomić, że do końca tego tygodnia pojawi się kilka naprawdę strasznych powieści. Jedna z nich będzie opublikowana już dziś! Więc zapraszamy do czytania i obserwowania naszego bloga. 
                                     Pozdrawiamy
                                             MJ

Śmierć

To zdarzyło się kilka lat temu. W małym miasteczku dziewczynka o imieniu Lucy znalazła klucz. Był złoty z pięknym wzorem. Zaniosła go do domu i pokazała rodzinie. Jej mama opowiedziała jej historię.
 Kilkadziesiąt lat temu -mówiła mama- na skraju naszego miasta stała ogromna willa,podobno w środku tego domu działy się dziwne rzeczy.Nawet zamordowano tam kilka osób.Dzisiaj dom znajduje się w środku lasu,nie wiadomo gdzie dokładnie , jedynie jeden człowiek może do niego zaprowadzić.Jednak ta osoba nie wie że ma ten dar.Dom od lat jest zamknięty.Wiele osób próbowało odnaleźć klucz...
Lucy zebrała pięć osób na wycieczkę do lasu, były to : Eva , Isabelle , Jasmine , Jenna i Julie. Dziewczynka skłamała że idzie nocować do przyjaciół. Wszyscy udali się do lasu i roździelili się na dwie grupy. W pierwszej grupie była Julie Lucy i Jasmine, zaś w drugiej była Eva , Isabelle i Jenna. Wszyscy na początku szli jedną trasą lecz kiedy drogi się podwoiły, grupy się roździeliły. Lucy miała pewność że żadna ścieżka niej prowadzi do domku... Poszła więc ze swoją grupą przez las , bez ścieżek bez żadnej pomocy . Druga grupa zagubiła się nad strumykiem.Wzywała pomocy ale nikt nie przyszedł. W tym czasie Lucy i jej grupa ujrzeli stary dom , wyglądał na opuszczony. Dziewczyna wyjęła z kieszeni klucz i włożyła do drzwi. Udało się, pasował. Weszli do środka, w domku było pusto . Bez mebli , same potłuczone szkła i krew w rogu pokoju. Jednak po środku małego pomieszczenia znajdowała się mała drewniana skrzyneczka. W środku niej znajdował się mały notatnik. Zapisane w nim były  kolejne podpowiedzi.Nagle Jasmine spostrzegła czyjś cień zza okna. Nagle cień znikł, przestraszyła się i powiadomiła przyjaciółki.Julie wzięła notatnik i szybko wyszła kierując się w stronę powrotną.Chwilę później zniknęła za drzewami z bezcennym notatnikiem.Lucy zauważyła napis na ścianie który ktoś w tej chwili wydrapywał,lecz nie było widać postaci.Po chwili na ścianie widniał napis "Umrzecie".Przerażone dziewczyny zaczęły uciekać, wtedy znalazły Julie siedzącą pod drzewem,płakała.Eva ,Isabelle i Jenna wyszły z lasu, znalazły ścieżkę..Kiedy Jasmine wzięła i przeczytała notatnik,nagle słowa zaczęły zalewać się krwią i blaknąć.Jedynie czego się dowiedziały jest to że są w niebezpieczeństwie.Kiedy zapadła noc dziewczynki chciały przenocować w lesie by dowiedzieć się więcej,zasnęły.Obudziły się jednak w w ogóle innym miejscu , było tam ciemno nagle zorientowały się że z dachu wycieka woda a one są zamknięte.Nie wiedziały co robić, ściany były z betonu a woda sięgała już prawie głów.W tym samym czasie druga grupa wyruszyła na poszukiwania, w końcu znalazły mały pamiętnik leżący pod drzewem.Nagle ujrzały czyjeś ślady podąrzały nimi aż do małej budowli,jednak nie mogły otworzyć drzwi. Eva potłukła okna i weszły do środka , zauważyły tam dużą komodę stojącą na drzwiach do piwnicy. Przesunęły ją i weszły do środka . Bardzo się ucieszyły gdyż zauważyły  że znalazły przyjaciółki. Jednak skąd wydobywała się woda?-Zapytała Jasmine.
Ich rozmowę przerwały tajemnicze kroki z drugiego pomieszczenia.Lucy wyjrzała przez dziurkę w drzwiach i ujrzała mężczyznę z maską na twarzy.Zdziwił się on że komoda jest przestawiona a drzwi do piwnicy uchylone, dzieci szybko się schowały pod schodami i mężczyzna ich nie dostrzegł.Uratowało im to życie.Jednak on był wzburzony ,gdyż w piwnicy były trzy zamknięte dziewczyny, poszedł je poszukać.Dziewczyny ,kiedy dom został opuszczony szybko wybiegły z niego biorąc ze stołu notatnik ,kierowały się w stronę wyjścia.Szybko jednak straciły czujność , gdyż mężczyzna chował się za drzewem.Wiele legend mówi że zabił je , jednak większość że pochował je żywcem na słynnym cmentarzu. Co jest prawdziwe?
                                                      
                                                   Pozdrawiamy
                                                               MJ

wtorek, 11 marca 2014

Polecamy

       Chcemy polecić Wam straszny film, "Piątek 13-go".


         "Piątek 13-go" to amerykański slasher wyreżyserowany przez Seana S. Cunninghama w 1980 roku do scenariusza
Victora Millera. Przez trzynaście lat nakręcono, aż dziewięć części, ostatnią z nich jest "Piątek 13-go. Jason idzie do piekła". Ten film stał się jednym z najbardziej znanych slacherów, wśród horrorów. 
      W pierwszej części grupa nastolatków przyjeżdża do obozu nad jeziorem Crystal Lake. Wiele lat wcześniej młody chłopak, Jason utonął w tym jeziorze, a niedługo potem dwoje opiekunów zostaje w makabryczny sposób zamordowanych, przez tajemniczego napastnika. Po czym zamknięto obóz. Nastolatkowie giną jeden po drugim, wkrótce okazuję się że ich morderczynią jest matka Jasona, niejaka Pamela Voorhees... 
     Wszystkie części "Piątku 13-go" są równie ciekawe. Jednak najbardziej zafascynowała nas pierwsza część, która wydaję nam się najbardziej przerażająca.
                                  
                                      Pozdrawiamy
                                             MJ
       


niedziela, 9 marca 2014

Las Wyznawców Szatana

Osiemdziesiąt lat temu, na terenie gdzie dziś znajduje się Las Wyznawców Szatana stał ogromny dom. Jego historia głosi, że w noc Halloween po słodycze wyruszyło do niego dwóch, dziesięcioletnich chłopców. Pukali, ale nikt im nie otworzył. Postanowili wejść do środka, ale.... już nie wyszli. W domu zobaczyli coś tak przerażającego, coś tak ohydnego...  Istota uwięziła ich w swej posiadłości, zabiła i poćwiartowała na kawałeczki. Ich ciała ukryła pod schodami. Chłopcy po śmierci powrócili, aby się zemścić. Do tej pory co roku, w każdą Halloween'ową noc w tym domu dzieją się podobne przypadki. Dom zburzono, z obawy o kolejnych zabójstwach. Na jego miejscu posadzono las, Las Wyznawców Szatana. Nazwano go ze względu na wyznawców szatana, którzy spotykają się tam w poszukiwaniu zaginionych chłopców. Podobno co noc wędrują w poszukiwaniu wyjścia i mordują wszystkie napotkane osoby. Wśród  dzieci głosi legenda, aby w noc Halloween nie wchodzić do Lasu Wyznawców Szatana. Nie wszyscy wysłuchali tej historii, wyruszają do lasu w poszukiwaniu przygód. Jedyne co czeka je po wejściu do lasu to... Śmierć.
                                               Pozdrawiamy
                                                        MJ

sobota, 8 marca 2014

We Krwi

Emily miała trudne życie...
     Emily straciła rodziców,  trafiła do rodziny zastępczej. Rok później wróciła do starego domu jej rodziców. By znaleźć dowód, że jej rodzice nie popełnili samobójstwa. Nie odnaleziono ich ciał. Policja nie uzasadniła ich zniknięcia, aby nie wyjaśniona śmierć kochającej się pary, nie dręczyła ich bliskich, wymyślili, że popełnili samobójstwo. Dziewczyna nie chciała w to wierzyć. Wiedziała , że coś jest nie tak. Dobrze znała swoich rodziców i wiedziała, że nie mieli powodu do popełnienia tego czynu. Dom stał pusty i zamknięty. Na drzwiach widniała jedynie poplamiona kartka z napisem "Na Sprzedaż". Zapukała, ale nikt jej nie otworzył. Odeszła, pomyślała że po prostu przyjdzie innym razem. Jednak nie przyszła... Po prostu nie czuła takiej potrzeby, ale nie zapomniała o rodzicach.                                                                                              Kilka lat później, gdy Emily była już dorosła, miała kochającego męża i dwójkę dzieci postanowiła odwiedzić swój dom, kupić go i wyremontować. Zamieszkać tam i wieść spokojne, uczciwe życie. Szybko udało jej się spełnić swoje marzenie, nie było wielu chętnych do jego kupna. W rodzinnym mieście chodziła pogłoska, że dom zamieszkiwali samobójcy. Podobno nocami mordują oni, tych którzy mieli odwagę wejść do ich posiadłości. Emily nie dała się na to nabrać, chyba już zaczęła wierzyć, że to było zwykłe samobójstwo, nareszcie dorosła.                                                                                                                                                Pewnej nocy Emily  długo nie mogła zasnąć. Dzieci już spały, a mąż był na nocnej zmianie. Podłoga zaskrzypiała, kobieta była wręcz pewna, że któreś z jej pociech też męczy bezsenność. Przyjdzie poprosić ją o pocałunek na dobranoc i ponownie zniknie w rogu sypialni. Patrzyła w przenikliwą ciemność, znajdującą się za drzwiami, oczekując że pojawi się tam znajoma twarz. Pomyliła się. Nikt nie nadszedł. Drzwi uchyliły się nieco bardziej, pomyślała że to wiatr. "Wiatr? Przecież zamknęłam okna..."- przeszło jej w głowie. Spojrzała na białą ścianę, zaczęło pojawiać się na niej słowo... napisane ludzką krwią. "ZGINIESZ. JESZCZE WSZYSCY ZGINIECIE.", obawiała się że kupno tego domu, to nie był zbyt dobry pomysł. Wybiegła z łóżka, poszła na górę, obudzić Eleonor, jej czternastoletnią córkę. Ona spała. Emily stanęła nad nią i zaczęła wrzeszczeć, aby się obudziła. To się nie stało... Zawiozła ją do szpitala i okazało się, że ona nie żyje...
   Innego razu na ścianie przy jej łóżku pokazało się "TWOJA CÓRKA. NADEJDZIE I PORA NA CIEBIE.". Chciała udawać, że tego nie widzi, ale nie potrafiła. Kilka dni później umarł jej syn. Emily znalazła go martwego, leżącego przed drzwiami domu. "TERAZ TWOJE DZIECI. WYNOŚ SIĘ STĄD, JEŚLI CHCESZ UNIKNĄĆ KOLEJNEGO ZABÓJSTWA.". Kazała mężowi nie wychodzić z domu, nie zasypiać, być blisko niej przez cały czas. Nie chciała, żeby umarł. Sprzeciwił się jej, stwierdził, że to o czym mówi to zwyczajne głupstwa i chore paranoje. 
  W pewną niedzielę, ktoś dosyć głośno zapukał do drzwi. Otworzyła drzwi, ale zaczęła już tego żałować. Przyszedł telegram o morderstwie jej męża. Znaleziono go w jego biurze, gdy był jeszcze w pracy. Leżał na podłodze cały zakrwawiony, z nożem zaciśniętym w ręce.  Jego twarz była blada jak śnieg, a na ciele znajdowały się liczne obrażenia. Na tym świecie była sama jak palec.  Nikogo kto ją wesprze, pocieszy.
   "WE KRWI SIĘ URODZIŁAŚ. WE KRWI UMRZESZ." - gdy to zobaczyła niemal oniemiała. Kolejny napis na ścianie, jednak najbardziej przerażający.  "Nie pozwolę się zabić, ja nie chcę umierać." - pomyślała. Po czym wzięła największy nóż jaki znalazła i poderżnęła sobie gardło, krzycząc "Nie zabijesz mnie! Nikt mnie nie zabije! Już zawsze będę taka! We krwi! Już zawsze będę we krwi!"                                                                        Emily po swej śmierci zabijała wszystkich, którzy stanęli jej na drodze. Do tej pory w pewnym, małym miasteczku stoi dom, który jest nawiedzany przez samobójczynie.            
                                                 POZDRAWIAMY
                                                            MJ
           

Ogłoszenie / ad

  PL > Chcemy Serdecznie ogłosić że w piątki będziemy opisywać powieści takie jakie chcecie! Napiszcie nam w komentarzach o czym i z udziałem kogo, mamy napisać straszną, mrożącą krew w żyłach opowieść.

Czekamy na odpowiedzi! 
/ ENG
We cordially announce that on Friday we describe a novel such that you want! Tell us in the comments and share what you, we have to write a terrible, chilling tale.
We are waiting for answers!

                           Pozdrawiamy

                                          MJ

piątek, 7 marca 2014

O Nas

Hej! Jesteśmy MJ ,(Martyna i Julka). Mamy 12 lat. Lubimy oglądać horrory i wysłuchiwać opowieści, które mrożą krew w żyłach żyjących,  o czym świadczy nasz blog. Stworzyłyśmy tego bloga, aby przenieść Was do mrocznego świata strachu. Mamy nadzieję, że spodobała Wam się nasza pierwsza historia o "Nawiedzonym Domu"
                                                                      
                                     Pozdrawiamy 
                                             MJ 

Nawiedzony Dom

     Pewnego razu grupa nastolatków postanowiła pojechać do nawiedzonego domu. Dzień zaczął się całkiem normalnie, nikt niczego nie podejrzewał.                                                             Zrobiło się późno, poszli spać. Jedną z dziewczyn obudził złowieszczy jęk, była przerażona. Chłopcy z ciekawością wyruszyli sprawdzić co wydało z siebie te straszliwe odgłosy. Nagle znaleźli coś niesamowitego. Na ścianie zaczął pojawiać się i znikać cień kobiety. Mike najstarszy z grupy wrócił do dziewcząt. Młodsi jednak zostali. Nagle dwóch chłopców zniknęło. Po prostu,nikt nic nie widział. Grupa próbowała uciec, ktoś lub coś zamknęło drzwi. Emily, najmłodsza z dziewczyn ujrzała jasne rażące światło, a w domu nie było prądu. Po chwili drzwi się otworzyły. Wszyscy zaczęli uciekać. Wyszły wszystkie dziewczyny, lecz tylko 3 chłopców. Dwójka została.                                                                                   Cztery osoby zagłosowały żeby wrócić i uratować kolegów. Jednak reszta, by wrócić do domu i zapomnieć o tej mrocznej wizycie. Aby uwolnić przyjaciół poszli Mike, Alice, Mandy i Nicole. Inni wrócili do domów. Alice otworzyła drzwi, Mike wszedł pierwszy. Mandy pilnowała, aby nikt nie zamknął drzwi. Alice stała na czatach. Mike i Mandy zeszli do piwnicy, ujrzeli tam... Zaginionych.

To byłoby zbyt proste - powiedziała Mandy. 

Mieli rację. To była zasadzka.                                                     W tym samym czasie reszta była w drodze do domów. Nie, powrócili uwolnić pozostałych. Czwórka nadal czekała w zamkniętej piwnicy. Krzyczeli, płakali, tracili nadzieję, że kiedyś się wydostaną. Nie można było wejść, ani wyjść z nawiedzonej posiadłości. Dom więził tam czwórkę błagających o pomoc nastolatków.                                                                Słuch o nich zaginął. Do tej pory ich nie odnaleziono, lecz przyjaciele wciąż myślą, że ten dzień kiedyś nadejdzie.

                                      Pozdrawiamy
                                             MJ